Wardruna




Projekt założony przez Kvitrafna (Einar Selvik) - nieprzeciętnego muzyka, wokalistę, kompozytora i tekściarza udzielającego się także m.in. w Gorgoroth, Jotunspor, Sigfader czy Dead To This World.
Muzycznie Wardruna penetruje rejony norweskiego/nordyckiego folku jednak muzyka ta typowym folkiem nie jest. Muzyka Wardruny dzięki swemu głębokiemu uduchowieniu, niebywałemu wizjonerstwu i rewelacyjnym aranżacjom wykracza daleko poza utarte folkowe schematy. Przesiąknięta jest tchnieniem skandynawskich lasów, skowytem niebosiężnych szczytów i łańcuchów górskich, szeptem parujących wodospadów, jezior i strumieni. Wardruna tętni życiem ludzkich i nieludzkich Plemion Północy. Wardruna to Kraina nieskalana stopą wyznawców Białego Chrystusa, pobrzmiewająca instrumentami zakazanymi przez chrześcijan.

Debiutancki album jest pierwszą częścią trylogii „Runaljod” i nosi tytuł: „Gap Var Ginnunga”. Kolejne tytuły trylogii to „Yggdrasill” i „Ragnarok”.
Warto dodać, iż wszystkie kompozycje są zagrane na instrumentach tradycyjnych typu: kozie i krowie rogi, rytualne bębny, skrzypce, harfy, liry czy kościane flety.



Linki:
Wardruna - Loeyndomsriss
Wardruna - Ár var alda
Wardruna - Laukr
Wardruna - Løyndomsriss



Karl Sanders, lider zespołu Nile, zawsze powtarzał, że jego największą inspiracją jest kultura starożytnego Egiptu (tak to można najogólniej ująć - dochodzi do tego oczywiście Sumer, Mezopotamia i inne imperia tamtego okresu). Nazwa zespołu, teksty - wszystko miało powiązania z dawnym kultem Słońca, epoką faraonów i piramid… Czasem pojawiały się również utrzymane w tym klimacie motywy muzyczne. Były to jednak tylko raczej pojedyncze wstawki i nie można było się spodziewać, że zaspokoją one żądze Karla Sandersa. Lider Nile chciałby w przyszłości zająć się tworzeniem muzyki filmowej. Wysłał swego czasu swoje taśmy do osób odpowiedzialnych za ścieżkę dźwiękową do producentów „Króla Skorpiona”. Niestety nie otrzymał żadnej odpowiedzi. Do inspiracji starożytnym Egiptem dochodzi także fascynacja kultową twórczością pisarza H. P. Lovecrafta, twórcy tzw. „Mitów Cthulhu”, a w szczególności fragmentami dotyczącymi właśnie Egiptu.

Jego solowe albumy to ambientowe kompozycje odbiegające od ogólnego rozumienia tego gatunku. Karl inspirowany kulturami bliskiego wschodu stworzył dwa genialne albumy "Saurian meditation" i "Saurian Exorcisms" które zawierają po 10 utworów utrzymanych w klimatach starożytnego Egiptu i Persji. Teksty opowiadają o starożytnych bogach, rytuałach, świątyniach i kapłanach. Muzyka jest mistyczna, uduchowiona przesiąknięta starożytną magią. wiernie oddaje klimat legendarnych królestw.


Linki:
Karl Sanders - Of the Sleep of Ishtar
Karl Sanders - Luring the Doom Serpent
Karl Sanders - Contemplate This On the Tree of Woe
Karl Sanders - Kali Ma

YOB



Yob - to zespół doom metalowy z Eugene w stanie Oregon. Sam Mike Scheidt mówi ze inspirują ich takie kapele jak Soundgarden , Neurosis , Saint Vitus czy Black Sabbath.


W 1996 roku Mike Scheidt (gitara/wokal) postanawia założyć zespół, dołączają do niego basista Lowell Iles i perkusista Greg Ocon. W tym składzie nagrali demo które opublikowane było na Stonerrock.com. W 2001 roku Yob zarejestrowała swój pierwszy pełnometrażowy album w 12 Records "Elaborations of Carbon" w nowym składzie Isamu Sato (bass) oraz perkusista Gabe Morley. W 2002 roku Yob podpisał kontrakt płytowy z Abstract Sounds, z którymi wydali album "Catharsis" - był on dużo cięższy niż poprzedni krążek, oraz posiadał dużo dłuższe utwory. Cała płyta składa sie z 3 utworów które dają łacznie ponad 50min mocnego grania. Trzeci pełnometrażowy album nosi tytuł "Illusion of Motion" i został wydany w 2004 roku w Metal Blade, w tej wytwórni Yob wydał również swój czwarty album "Unreal Never Lived"

10 stycznia 2006 Scheidt poinformował w komunikacie prasowym, że Yob zostało rozwiązane po prawie dziesięciu latach działalności. Powodem było odejscie Travis Foster'a i Isamu Sato z zespółu w lipcu 2005 r.
W tym samym czasie, on również ogłosił, że pracuje nad nowym zespołem Middian

W 2008r zespół powstał z popiołów w nowym składzie Aaron Reiseberg(Gitara basowa) i Travis Foster (perkusja). Początkowo Sheidt miał zamiar zagrać kilka koncertów jednak pózniej zmienił zdanie i zaczeli nagrwyać materiał na płyte. I tak świat ujrzała The Great Cessation jedna z najlepszych płyt współczesnego sludge/doom.
W 2010 Yob zagrał poraz pierwszy na sławnym Roadburn Festival w Holandii.

Linki:

YOB - Before We Dreamed of Two
YOB - Pain Like Sugar
YOB - The Great Cessation

Goatsnake



Goatsnake to sludge/doom powstały w 1996 roku w Los Angeles. Po rozpadzie The Obsessed sekcja rytmiczna składająca się z Guy Pinhas (bass) oraz Greg Rogers (perkusja) zaczeli grać z gitarzystą Greg'iem Anderson'em (Thorr's Hammer, Burning Witch, Sunn O)))). Niedługo potem na wokalu pojawił się Pete Stahl (Scream, Wool, Earthlings?, Desert Sessions) i w 1998 roku wydali EP "7" a w 1999 wydali pierwsze LP "1"

W celu wypromowania swojego albumu pojechali w trasę po Europie z takimi zespołami jak Unida , Jetson Fatso, Electric Wizard. Rok później pojechali do Wielkiej Brytanii z Orange Goblin i Sunn O))). Grupa rozpadła się w 2001 i Anderson zaczął kontynuować swoją przygodę z Sunn o))) wystąpił również w supergrupie doom metalowej Teeth of Lions Rule the Divine.

W 2004 grupa zeszła się z inicjatywy Andersona i Stahl'a, lecz w nieco odmienionym składzie, jako basista Scott Reeder ( Obsessed , Kyuss ) oraz perkusista JR ( Cave In) nagrali trzy utwory, które zostały wydane na EP Trampled W Hoof. W tym samym roku także ukazała się kompilacja 1 + Dog Days która łączy w sobie pierwszy album i Dog Days jak również utwóry z Man of Light.

Goatsnake ponownie wystąpił z oryginalnym składem 15 kwietnia 2010 na Roadburn Festival.


Linki:

Goatsnake - El coyote
Goatsnake - Live to Die
Goatsnake - Who Are You

Btw: Opis na lastfm jest mojego autorstwa i wkleiłem go tuż po napisaniu tego tekstu, podobna rzecz się ma z Saint Vitus, oraz przy następnych wpisach.

Saint Vitus


Saint Vitus - amerykańska kapela doom metal, założona w 1978 roku w Los Angeles. Uważany jest obok m.in. Candlemass, Pentagram i Trouble za prekursorów tego gatunku. Początkowo nazywali się Tyrant lecz po nagraniu dema zmienili nazwę na obecną, nawiązując do utworu Black Sabbath "St. Vitus Dance", zresztą do muzyki Black Sabbath zespół nawiązywał swoją twórczość, jak i do Black Flag, z którym współpracowali. Wraz z wytwórnia SST Records wydali łącznie 4 albumy i 2 EP'ki. W pierwotnym składzie wydali dwa albumy "Saint Vitus" i "Hallow's Victim" w 1986r zespół opuścił wokalista S który został zastąpiony Scott'a Weinrich znany z wystepów w grupach muzycznych The Obsessed, Spirit Caravan, Place of Skulls oraz The Hidden Hand.

Był to najlepszy okres Saint Vitus, z "Wino" wydali łącznie trzy LP (Born Too Late, Mournful Cries, V) jeden live(LIVE) oraz EP (The Walking Dead). W 1991 SV podpisali kontrakt z Records Hellhound gdzie wydali kolejne trzy albumy, "Wino" w tym samym roku powrócił do swojej poprzedniej kapeli The Obsessed którą wkręcił do Records Hellhound i zrobił reedycje swoich poprzednich nagrań.

Jako następce Weinrich'a zespół przyjął Christian Linderson z legendy szwedzkiego doom Count Raven nagrano z nim tylko jeden album "C.O.D" i odbył trase koncertowa po Europie i Ameryce, potem do zespołu wrócił Scott Reagers i wydali ostatnia płyte przed rozpadem
"Die Healing".

W 2003 roku Saint Vitus zagrał klasyczny repertuar z "Born Too Late" w Double Door w Chicago, materiał został nagrany i wydany na DVD. W 2003 roku zespół opuścił z powodów zdorowotnych perkusista Armando Acosta który był od samego początku zastąpił go Henry Vasquez. Armando Acosta zmarł 25 listopada 2010 w wieku 58 lat.

Zespół regularnie koncertuje, i w planach ma wydanie nowej płyty "Lillie: F-65" premiera przewidziana jest na Marzec 2012 roku.

Linki:
SAINT VITUS - I BLEED BLACK
SAINT VITUS - DYING INSIDE
SAINT VITUS - THE WAR STARTER
Saint Vitus - Dark World

Ufomammut



Ufomammut włoska formacja muzyczna powstała w 1999 roku w (Tortona, Piemont). Inspiracją muzyczną dla tej grupy są dokonania muzyczne takich zespołów jak Kyuss, Neurosis, Monster Magnet, Blue Cheer czy też wczesny Black Sabbath.

Dotychczas wydali 6 pełnych albumów. Ich debiutancki album Godlike Snake (2000) to mieszanka sludge metalu i space rocka, bogata w dość nietypowe riffy. Najnowszy krążek to Eve wydany w 2010roku.

Brzmienie Ufomammut to sludge połaczony z doom i space rockiem. Psychodeliczne riffy, robią sieczke z mózgu, kompozycje są złożone,długie przy czym nie nudzą się, słychać znaczne wpływy drone oraz stonera. Liczne zmiany tempa, oraz róznorodność dzwieków czynia ich wydawnictwa jedne z najlepszych w swoim gatunku i plasują ten zespół w czołówce sludge metalowych kapel.

Pierwsze albumy wydawane były w niezależnych wytwórniach, ostatnie trzy zostały wydane w oficjalnej wytwórni Ufomammut - Supernatural Cat.

Linki:
Ufomammut - Superjunkhead
Ufomammut - Mars

Agalloch - Marrow of the Spirit





Agalloch to zespół z USA założony w 1996 roku w Portland w stanie Oregon. Grupę założył John Haughm oraz Shane Breyer, potem dołączył do nich Don Anderson. Jesienią 1996 roku Agalloch nagrał pierwszą taśmę demo From Which of This Oak. Nagranie to ujawniło wiele blackmetalowych wpływów. Zaraz potem składu zespołu dopełnił Jason William Walton jako basista. Słowo „agalloch” po angielsku oznacza wonną żywicę drzewa aloesowego (Aquilaria agallocha). Ich styl jest bardzo zróżnicowany, jest to istne połączenie doom/black folku, a nawet post-rocka. Panowie nie potrafią się zamknąć w jednej "szufladzie" i za to ich bardzo cenie, uwielbiają eksperymentować i bardzo dobrze im to wychodzi.

Ich najnowsze wydawnictwo nosi tytuł "Marrow of the Spirit" i zostało wydane w 2010 roku. Album niczym nie odbiega od poprzednich kompozycji, dorównuje poprzedniemu albumowi "Ashes Against the Grain" który moim zdaniem był ich najlepszym krążkiem. Płyta zaczyna się "They Escaped the Weight of Darkness" instrumentalne intro buduje klimat, uspokaja by po chwili wejść w "Into the Painted Grey". Ponad 12min kawałek rozpoczyna się mocnym black metalowym uderzeniem, by po chwili wejść w post - rockowe brzmie. Cały utwór jest nasycony takimi zmianami tępa i stylu, poprostu to jest styl Agalloch. Utwory na płycię tworzą całość, ma sie wrażenie jakby jeden długi utwór został podzielony na częsci, każdy opowiada odzielną historie, tworza swoiste opowiadanie. To kolejna cecha Agalloch'a gdyż każda ich płyta jest tak zbudowana, 6-7 rozbudowanych utworów tworzących swego rodzaju opowiadanie. Całość upiększają liczne wstawki gitarowe, róznego rodzaju przejścia, solówki oraz wokal John'a.

Linki:
They Escaped the Weight of Darkness
The Watcher's Monolith